Łowcy planet z międzynarodowego zespołu satelity CoRoT odkryli kilkanaście planet pozasłonecznych. Jedna z nich przypomina skurczonego Saturna, natomiast kolejna - gorącego i rozdętego Jowisza.
Naukowcy nie są w stanie dogłębnie zbadać tych ciał, ale na podstawie zmian w jasności gwiazdy mogą oszacować masę, wielkość, orbitę planety. - Każda z tych planet jest interesująca sama w sobie, ale najbardziej fascynująca jest ich różnorodność - powiedziała "Rzeczpospolitej" dr Suzanne Aigrain z Oxford University, członkini zespołu badawczego misji CoRoT.
- Każde odkrycie odległego systemu planetarnego jest nowym elementem w układance, jaką jest wiedza na temat planet pozasłonecznych. Im więcej systemów odkrywamy, tym mamy nadzieję lepiej rozumieć procesy jakie tam zachodzą - dodaje Magali Deleuil z Laboratoire d'Astrophysique de Marseille.
Nowo odkryte planety (dane):
CoRoT-8b - posiada 70% masy Saturna. Jej wewnętrzna część jest na tyle lodowata, że według naukowców przypomina Urana i Neptuna z naszego Układu Słonecznego.
CoRoT — 10 b - dziwny przypadek. Jej orbita jest tak spłaszczona, że raz znajduje się bardzo blisko, a raz bardzo daleko swojej gwiazdy.
CoRoT — 11b - odkrycie tej planety jest z pewnością sukcesem francuskich naukowców. Wiruje ona w ciągu czterdzieści godzin. Dla porównania - nasze słońce potrzebuje na to dwudziestu sześciu dni.
CoRoT -12b, 13b i 14 b - łudząco przypominają największą planetę naszego Układu Słonecznego, Jowisza. Wszystkie trzy należą do planet gazowych i znajdują się blisko swoich gwiazd.
CoRoT — 15b - brązowy karzeł, którego masa sześćdziesięciokrotnie przekracza masę Jowisza, co oznacza, że jest od niego czterdziestokrotnie gęstszy.
MaKo
| « poprzednia | Następny » |
|---|





























Komentarze